Ile kosztuje pozycjonowanie strony internetowej w 2025 roku?
Czym jest koszt pozycjonowania i z czego się składa?
Nie martw się, zaraz to wyjaśnimy. „Koszt pozycjonowania” to nie jedna kwota za „magiczne SEO”. To łączny budżet na działania, które mają dowieźć ruch i sprzedaż z wyników organicznych. W praktyce to miks pracy ludzi i materiałów, z których powstaje Twoja widoczność.
W skrócie: płacisz za strategię i wykonanie (robociznę), a osobno za cegły, z których budujesz pozycje (treści, linki, wdrożenia). Jeśli brakuje któregokolwiek elementu, dom rośnie wolno.
-
Dwa filary budżetu:
-
Praca specjalistów: SEO, copywriting, dev, link building – typowo 40–60%.
-
Zasoby marketingowe: treści, linki, narzędzia, wdrożenia techniczne – typowo 40–60% (dla nowych domen nawet 30/70 na korzyść materiałów).
-
Stawki 2025:
-
Doświadczony specjalista SEO: 150–500 zł/h.
-
Zasoby (treści/linki/narzędzia) potrafią „zjeść” 40–60% budżetu miesięcznego.
-
Ważne:
-
Cena usługi (obsługa) ≠ pełny budżet SEO (obsługa + materiały). Tańsza oferta zwykle oznacza mniejszy wolumen treści/linków.
-
Żądaj podziału na robociznę i materiały. Unikaj „wszystko w cenie” bez kosztorysu i zakresu.
Przykład: jeśli ktoś „zrobi SEO” za 1000 zł/mies., ale w tym nie ma publikacji tekstów i zakupu jakościowych linków, to dostaniesz głównie raporty i analizy. Bez „cegieł” (content + linki) ściana nie rośnie.
Pamiętaj też o 2025: widoczność to nie tylko niebieskie linki. Coraz więcej odpowiedzi przejmuje AI Overviews/AI Mode (np. Bing, ChatGPT w przeglądarce). AI pomaga w analizie i szkicach, ale potrzebujesz redakcji zgodnej z E‑E‑A‑T i dokumentacją Google Search Central, by treści były wiarygodne i bezpieczne.
Modele rozliczeń w SEO a cena miesięczna
Wybór modelu to decyzja o ryzyku i tempie. Nie ma złotego standardu – jest dopasowanie do celu i branży.
Abonament (najpopularniejszy)
- Co dostajesz:
- Ciągłość strategii i szybsze reakcje na zmiany algorytmów.
- Przewidywalność kosztów i harmonogram publikacji.
- Koszty: w Polsce najczęściej 800–5000 zł/mies.; małe/średnie serwisy 1000–4500 zł/mies.; duże e‑commerce – od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy.
- Minus: płacisz zanim pojawią się efekty (realnie pierwsze sygnały po 3–6 mies.).
- Przykład: lokalny gabinet fizjo – 2000 zł/mies.: 2–3 teksty, podstawowe linki lokalne, optymalizacje w GSC.
Model hybrydowy (abonament + opłata za efekt)
- Co dostajesz:
- Stabilne działania + premia za wyniki (np. wzrost ruchu lub konwersji).
- Ryzyka:
- Przy dużych wzrostach bywa droższy niż czysty abonament.
- Wykonawca bierze część ryzyka, więc ogranicza najbardziej niepewne działania.
- Przykład: 4000 zł/mies. + premia za przekroczenie targetu sprzedaży organicznej.
Płatność za efekt
- Zmienna definicja „efektu”: pozycje, ruch, konwersje – łatwo o nieporozumienia.
- Często w prostych niszach; w trudnych branżach rzadkie.
- Typowe kwoty: od kilkuset do kilku tys. zł/mies.
- Ważne: presja „wyniku za wszelką cenę” może skłaniać do ryzykownych technik. E‑E‑A‑T i etyka ponad szybkie sztuczki.
- Pamiętaj: omijaj „gwarancje TOP10”. Google nie daje gwarancji pozycji, a w 2025 takie obietnice podważają wiarygodność.
Kluczowe czynniki wpływające na wycenę w 2025 roku
Cena nie bierze się z sufitu. To suma potrzeb Twojej domeny, konkurencji i ambicji.
-
Zakres: technika, struktura, indeksacja, problemy z CWV (Core Web Vitals), dane strukturalne.
-
Koszt: małe serwisy 500–2000 zł, zaawansowane 3000–10 000 zł. Często faza strategiczna (z analizami) 5500–12 000 zł.
-
Przykład: sklep ma problem z crawlowaniem filtrów – audyt wskazuje reguły noindex, mapy XML, poprawki paginations.
-
Analiza słów kluczowych i strategia SEO:
-
Co obejmuje: segmentacja po intencji (informacyjna/transakcyjna), trudność i potencjał.
-
Koszt: research 1000–2000 zł + plan działań 1000–2000 zł (często wliczone w abonament).
-
Ważne: priorytetem są frazy, które skracają ścieżkę do konwersji.
-
Optymalizacja treści i content:
-
Cennik: poprawki 200–1000 zł/podstronę; artykuł ekspercki 200–500 zł; pakiety 5–15 tekstów/mies. 2000–8000 zł.
-
Praktyka: w 2025 liczą się treści z doświadczeniem autora (E‑E‑A‑T) – case’y, zdjęcia własne, przykłady.
-
Przykład: „Jak wybrać pompę ciepła 10 kW” – artykuł z checklistą, kalkulacją, zdjęciami instalacji.
-
Optymalizacja techniczna:
-
Obszary: Core Web Vitals, wydajność, SSL, responsywność, dane strukturalne, porządek w sitemap, robots.txt.
-
Wdrożenia: zwykle 1500–5000+ zł na starcie (czas devów).
-
Wskazówka: najpierw napraw szybkość i dostępność, potem „fajerwerki”.
-
Link building:
-
Budżet: często 26–50% całości.
-
Koszt: publikacje branżowe 300–2000+ zł/link; miesięcznie 4–20 linków = 2000–10 000 zł.
-
Ważne: jakość i tematyczność po aktualizacjach typu Pingwin nadal są krytyczne. Jeden dobry link > 10 słabych.
-
Raportowanie i analityka:
-
Narzędzia: Google Analytics (GA4), Google Search Console, Ahrefs, Senuto, Surfer SEO, Screaming Frog.
-
Koszt: 500–2000 zł/mies. za monitoring, interpretacje i korekty.
-
Praktyka: kwartalne retrospektywy i pivot planu pod realne dane.
-
Konkurencja i ambicje:
-
Lokalne usługi: typowo 1500–3000 zł/mies..
-
Trudne branże (finanse, ubezpieczenia, e‑commerce): 10 000–30 000 zł/mies..
-
Szybkie efekty (3–4 mies.) wymagają 15 000–25 000 zł/mies.; przy 5000–8000 zł/mies. licz na 8–12 mies. do podobnego pułapu.
-
Jakość > ilość:
-
„Tanie SEO” 300–500 zł/mies. nie finansuje porządnych treści i linków. Ryzyko: słabe zaplecza, duplikacje, kary i kosztowne naprawy.
-
Pamiętaj: pytaj o przykłady publikacji i źródła linków, nie tylko o liczbę.
Ile to realnie kosztuje? Przykładowe widełki i scenariusze
Nie ma jednej ceny, ale są rozsądne zakresy, które widzimy w raportach i cennikach branżowych (np. WhitePress).
-
Budżety wg segmentu:
-
Małe lokalne firmy: 1500–3000 zł/mies. (w niszach bywa 800–2000 zł).
-
Średnie firmy: 6000–12 000 zł/mies..
-
Duże e‑commerce: 15 000–40 000+ zł/mies..
-
W Polsce często spotykane: 800–5000 zł/mies. dla małych/średnich projektów.
-
Małe/średnie serwisy:
-
Popularne pułapy: 1000–2500–4500 zł/mies. – realne, jeśli zakres jest dopasowany do konkurencyjności i zakłada stałe publikacje.
-
Przykładowa alokacja 8000 zł/mies.:
-
~40% content, 35% linki, 15% technika, 10% analizy/raporty.
-
Efekt: 4–6 artykułów eksperckich, 6–12 jakościowych linków, tygodniowe optymalizacje.
-
Scenariusz „3000 zł/mies.”:
-
3 artykuły/mies., 4–6 linków, podstawowe poprawki techniczne i raport. Spodziewaj się wolniejszego tempa.
-
Tempo vs budżet:
-
15 000 zł/mies. → zauważalne efekty po 3–4 mies. (ciągły content, mocne linki, intensywne wdrożenia).
-
5000 zł/mies. → podobne rezultaty po 8–12 mies., przy konsekwencji w publikacjach.
-
Koszty jednostkowe wdrożeń:
-
Audyt UX/UI: 2000–5000 zł.
-
Dane strukturalne: 1000–2000 zł (np. Product, FAQ, Breadcrumb).
-
Poprawa szybkości: 1500–3000 zł (optymalizacja obrazów, lazy‑load, cache).
-
Wybór wykonawcy:
-
Freelancer: zwykle taniej, większa elastyczność, ale mniejsze moce przerobowe.
-
Agencja: standard w PL 800–5000 zł/mies. dla mniejszych projektów; przewaga w procesach i zasobach.
-
Ważne: patrz na jakość treści i źródła linków, nie tylko na logo na stronie „Klienci”.
-
Dane z raportów:
-
Według WhitePress, ok. 25% firm inwestuje >20 000 zł/mies., a ok. 20% do 2000 zł/mies. Najczęstsze budżety skutecznych strategii: 8000–20 000 zł/mies.
Przykład: średni e‑commerce z 5 tys. SKU w branży home decor, cel +60% ruchu SEO w rok:
- Budżet 10 000–18 000 zł/mies., z naciskiem na category content, przewodniki zakupowe, linki z serwisów wnętrzarskich i poprawę CWV na mobile.
- Milestones kwartalne: 15–20 nowych artykułów, 20–40 linków, wdrożone schema Product i FAQ na kluczowych kategoriach.
Jak ustalić własny budżet SEO w 2025? (kroki i źródła)
Nie komplikujmy. Zastosuj prostą procedurę, która porządkuje decyzje i ogranicza ryzyko przepalenia środków.
1) Zdefiniuj cel biznesowy i liczby
- KPI: np. +30% ruchu organicznego, +20% przychodu z SEO, CAC w ramach LTV.
- Reguła: przeznacz 5–15% przychodów online na SEO (punkt odniesienia z przewodników branżowych).
- Przykład: e‑shop 300 tys. zł/mies. online → budżet na SEO 15–45 tys. zł/mies. (zależnie od ambicji i konkurencji).
2) Rozpocznij od diagnozy
- Audyt SEO + analiza konkurencji: GSC, GA4, Ahrefs, Senuto, Screaming Frog.
- Szukaj wąskich gardeł: indexacja, CWV, duplikacja treści, thin content, luki w worach fraz.
- Ważne: priorytetyzuj poprawki, które najszybciej odblokują wzrost (np. techniczne bugi).
3) Poproś o kosztorys rozbity na elementy
- Oddzielnie: robocizna (planowanie, optymalizacje, PM) vs materiały (content, linki, wdrożenia dev).
- Unikaj „gwarancji pozycji” i mglistego „zrobimy SEO”. Proś o skalowalny plan publikacji i jakości linków.
4) Dobierz model rozliczeń do ryzyka
- Start: abonament daje stabilność i przewidywalność.
- Niższe budżety: rozważ SEO lokalne, szkolenia + konsultacje (samodzielna publikacja) lub pomostowo Google Ads.
- Hybryda lub „za efekt” – tylko z jasną definicją metryk i w branżach, gdzie da się to uczciwie mierzyć.
5) Zaplanuj 3–6 miesięcy testu
- Ustal kamienie milowe: liczba publikacji, wdrożeń, linków, poprawy CWV.
- Monitoruj w GA4/GSC: indeksacja, zapytania, CTR, strony docelowe, przychód organiczny.
- Adaptuj kwartalnie: co działa – skaluj; co nie działa – zamieniaj lub poprawiaj.
6) Zadbaj o jakość i zaufanie
- Wymagaj E‑E‑A‑T: doświadczenie autora, źródła, case studies, dane liczbowe, transparentność.
- Kieruj się dokumentacją Google Search Central i politykami jakości.
- Treści pod AI Overviews/AI Mode: odpowiadaj konkretnie na intencje, dodawaj FAQ, schematy danych, własne materiały (zdjęcia, wykresy).
7) Ustal tempo i oczekiwania
- Krótkoterminowo: szybkie wygrane techniczne, aktualizacje title/meta, porządki w strukturze.
- Średnioterminowo: konsekwentny content + link building.
- Długoterminowo: rozbudowa autorytetu domeny, wzrost udziału organica w sprzedaży.
Przykład prostego planu na 6 miesięcy dla usług lokalnych (ok. 2500 zł/mies.):
- Mies. 1–2: audyt, poprawki CWV, optymalizacja kluczowych podstron, GMB/GBP (Profil Firmy w Google).
- Mies. 3–4: 2–3 artykuły/mies., 4–6 lokalnych linków (izby, katalogi branżowe), schema LocalBusiness.
- Mies. 5–6: rozbudowa FAQ, wideo poradniki, zbieranie opinii, monitoring telefonów i formularzy.
Ważne: budżet to nie cel sam w sobie. Płacisz za przewidywalny proces dowożenia widoczności, a nie za „magiczny wzrost pozycji”.
Szybkie „checklisty” do rozmowy z wykonawcą
-
O co zapytać na starcie:
-
Jak dzielicie budżet na robociznę i materiały?
-
Ile konkretnie treści i jakiej jakości miesięcznie opublikujemy?
-
Skąd będą linki? Poproszę 3 przykłady serwisów i plan tematyczny.
-
Jak mierzycie KPI i kiedy rewizja planu?
-
Co z widocznością w AI Overviews? Jak optymalizujecie treści pod pytania użytkowników?
-
Czerwone flagi:
-
„Gwarantujemy TOP10”.
-
Raporty bez wdrożeń i bez nowych treści.
-
Niechęć do podziału budżetu i przykładów linków.
-
Brak odniesień do E‑E‑A‑T i wytycznych Google.
Co realnie daje inwestycja w SEO?
- Wzrost ruchu i sprzedaży bez stałych kosztów kliknięć.
- Lepszą jakość leadów (frazy z wysoką intencją zakupu).
- Wartość długofalową: treści i linki pracują miesiącami/lata, także w AI Overviews/AI Mode.
- Niższy CAC przy rosnącym LTV, gdy SEO uzupełnia się z Google Ads i e‑mail marketingiem.
Przykład: firma B2B (software) po 12 miesiącach regularnego contentu (2 artykuły tygodniowo, 10 jakościowych linków/mies., webinar raz w kwartale) obniżyła koszt MQL o 28% względem wyłącznego płatnego ruchu i skróciła czas domknięcia leada dzięki treściom edukacyjnym na etapie rozważań.
Na co zwrócić uwagę, żeby płacić mądrze, a nie więcej
- Zacznij od prostej definicji budżetu: obsługa + materiały. Proś o liczby: ile tekstów, jakie linki, jakie wdrożenia.
- Dostosuj model rozliczeń do ryzyka i celu. Abonament najczęściej wygrywa stabilnością.
- Pilnuj jakości: E‑E‑A‑T, Core Web Vitals, sensowna struktura treści, rzetelne źródła i case’y.
- Mierz i koryguj: GA4, GSC, Ahrefs/Senuto, kwartalne pivoty. Zwracaj uwagę na udział SEO w przychodach, nie tylko na pozycje.
- Pamiętaj o 2025: uwzględnij AI Overviews/AI Mode – jasne, rzeczowe odpowiedzi, FAQ, schema, autorskie materiały.
- Jeśli oferta jest zbyt tania, zwykle brakuje w niej „cegieł” (content/linki). A bez cegieł nie rośnie słup sprzedaży.
W skrócie: dobrze zaplanowane SEO to inwestycja z jasno podzielonym budżetem, konkretnymi kamieniami milowymi i mierzalnym wpływem na sprzedaż. Tego się trzymaj, a Twoja strona szybciej przyciągnie klientów z wyszukiwarki – i utrzyma ich dłużej.



































