Czym są błędy techniczne SEO i jak ich unikać?

Wiktor Wróbel
Web Developer
Bledy techniczne seo

Jakie błędy techniczne SEO najczęściej popełniają właściciele stron?

Co to są błędy techniczne SEO i dlaczego szkodzą?

Nie martw się, zaraz to wyjaśnimy. Błędy techniczne SEO to kłopoty z „infrastrukturą” Twojej strony: ustawienia dostępu dla robotów, struktura adresów, przekierowania, wydajność, mobile. Gdy coś tu szwankuje, Google ma problem, by wejść, zrozumieć i poprawnie ocenić Twoją witrynę. Skutek? Mniejsza widoczność i mniej klientów, choć treści mogą być świetne.

W skrócie: błędy techniczne marnują crawl budget (czas i zasoby robotów na Twojej stronie), wykluczają ważne podstrony z indeksu i powodują kanibalizację fraz. To proste do naprawienia, ale kosztowne, gdy się o tym nie wie. Google opisuje ten proces w materiałach Google Search Central – warto do nich wracać przy każdym większym wdrożeniu.

Najczęściej widzimy powtarzalny zestaw problemów:

  • Robots i indeksacja: zbyt agresywny robots.txt, błędne meta robots (noindex/nofollow), brak lub błędna sitemap.xml.
  • Struktura URL i przekierowania: nieczytelne, długie URL, brak spójnych 301, niepotrzebne 302, błędne rel=”canonical”.
  • Wydajność i mobile: słabe Core Web Vitals (LCP, INP, CLS), brak RWD, ciężkie obrazy, nadmiar JS/CSS.
  • Jakość sygnałów dodatkowych: brak schema.org, wyspy treści przez słabe linkowanie wewnętrzne, błędy 4xx/5xx bez reakcji.

Do diagnostyki używaj zaufanych narzędzi: Google Search Console, PageSpeed Insights, Lighthouse, Rich Results Test, (dawny) test mobilny w narzędziach Google, oraz crawlerów typu Screaming Frog. To szybkie i wiarygodne ścieżki weryfikacji zgodne z praktyką Google.

Pamiętaj: techniczne SEO to nie magia. To higiena serwisu, którą warto odświeżać cyklicznie.


Najczęstsze problemy z indeksacją i kontrolą dostępu

W skrócie: upewnij się, że Google może wejść tam, gdzie chcesz, i nie traci czasu tam, gdzie nie warto. Najszybciej sprawdzisz to w Google Search Console (Inspekcja adresu URL, raporty indeksowania).

Jak roboty „widzą” Twoją stronę

  • robots.txt vs meta robots: plik robots.txt steruje tym, czego robot nie powinien pobierać. Z kolei meta robots (np. noindex) mówi, czego nie indeksować. Myśl o tym jak o bramce (robots.txt) i tabliczce na drzwiach (meta robots).
  • Sitemap to mapa do ważnych miejsc: bez błędów, bez stron z noindex, bez 404. Zgłoszona w GSC ułatwia i przyspiesza pracę robotów.

Przykład typowego błędu w robots.txt (blokujesz za dużo):

User-agent: *
Disallow: /oferta/
Disallow: /produkty/

Jeśli „Oferta” to Twoje pieniądze, taki zapis dosłownie zamyka sklep przed Google. Bezpieczniej:

User-agent: *
Disallow: /koszyk/
Disallow: /panel-klienta/
Allow: /
Sitemap: https://twojadomena.pl/sitemap.xml

Canonical – mały tag, duży wpływ

Gdy istnieje kilka wersji tej samej treści (np. filtry, sortowania, parametry w URL), rel=”canonical” wskazuje tę właściwą do indeksacji. Błąd kanonikalizacji potrafi wyciąć z wyników właściwą stronę.

Przykład – e‑commerce i stany produktów:

  • Produkt dostępny:
<link rel="canonical" href="https://sklep.pl/produkt-x" />
  • Produkt przeceniony (ta sama karta, inna cena): zachowaj kanoniczny do wersji głównej produktu:
<link rel="canonical" href="https://sklep.pl/produkt-x" />
  • Produkt chwilowo niedostępny: zwykle zostaw canonical do siebie i pokaż jasny komunikat + alternatywy. Jeżeli produkt zniknął na stałe, rozważ 301 na najbliższą, tematycznie właściwą kategorię. Unikaj kanonikalizacji do 404 lub do strony o innej intencji.

Ważne: canonical to wskazówka, nie rozkaz. Google posłucha, jeśli sygnały (treści, linki) są spójne.

Paginacja, filtry, sortowanie – porządek to zasięg

  • Filtry i sortowania często tworzą setki niemal identycznych stron. Najczęściej najlepszym podejściem jest ograniczenie indeksacji: noindex,follow dla stron generujących duplikaty, a kanoniczny do wersji głównej kategorii.
  • Paginacja: Google nie wspiera już rel="prev/next". W praktyce wiele serwisów dobrze działa z paginacją indeksowalną (każda strona ma self-canonical), ale jeśli generuje duplikaty i rozprasza sygnały – rozważ noindex,follow. Przetestuj wpływ w GSC i logach serwera.

Treści ładowane w JavaScript

Jeśli ważne linki lub treść pojawiają się dopiero po akcji użytkownika, robot może ich nie zobaczyć. Sprawdź w GSC → Linki wewnętrzne, czy źródłowa strona faktycznie linkuje do docelowej. W razie problemów:

  • wprowadź server-side rendering lub pre-rendering,
  • zapewnij linki HTML w kodzie początkowym,
  • uprość nawigację (np. breadcrumbs, linki kontekstowe).

Przykład: menu filtrowania otwierane JS-em bez linków w źródle? Robot nie wejdzie w kategorie. Dodaj linki w HTML i użyj aria-expanded tylko do prezentacji.


Struktura adresów, przekierowania i duplikacja treści

Nie komplikuj. Dobre URL są czytelne dla ludzi i robotów. Dobre przekierowania oszczędzają „moc” linków. Dobre canonicale porządkują indeks.

Przyjazne, krótkie URL

  • Prostota: twojadomena.pl/uslugi-pozycjonowania zamiast twojadomena.pl/index.php?id=123&cat=4.
  • Myślniki i słowa kluczowe: używaj naturalnych, krótkich fraz. Unikaj polskich znaków i zbędnych parametrów.
  • Jedna wersja adresu: wybierz https i www lub non‑www – konsekwentnie.

Pomyśl: URL jest także elementem UX. Czy klient rozumie, dokąd trafi po kliknięciu?

301 vs 302 – szybki test na spokój

  • 301 (permanent) – używaj przy trwałych zmianach (migracje, zmiana domeny/struktury). To sygnał: „to teraz tu jest na zawsze”.
  • 302 (temporary) – tylko tymczasowe przekierowania (kampania, test A/B). Nadużycie 302 rozprasza sygnały i może obniżyć efekty SEO.

Ważne: unikaj łańcuchów przekierowań (A→B→C). Ustaw A→C bezpośrednio. Po większych zmianach wykonaj crawl w Screaming Frog i przejrzyj raporty 4xx/5xx w GSC.

Canonical – spójność ponad wszystko

  • Kategoria i warianty produktu: warianty (kolor/rozmiar) często mogą wskazywać canonical do głównej karty produktu, jeśli treść jest ta sama, a różni się jedynie atrybut.
  • Parametry w URL: filtry jak ?sort=asc zwykle nie powinny tworzyć osobnych stron w indeksie – ustaw noindex,follow i kanoniczny do wersji bez parametrów.
  • Konsekwencja: self-canonical na stronach docelowych (np. kluczowe kategorie) i spójne linkowanie wewnętrzne wzmacniają właściwy adres.

Przykład: zmiana CMS bez mapy przekierowań 301? Ruch i pozycje potrafią spaść o kilkadziesiąt procent w kilka dni. Prosta lista stary→nowy i test w crawlerze często przywraca widoczność w ciągu tygodni.

„Wyspy treści” i linkowanie wewnętrzne

  • Wyspy treści to ważne podstrony bez linków z innych miejsc. Robot ich nie odkryje albo potraktuje jako mniej istotne.
  • Dodaj breadcrumbs, linki kontekstowe w treściach i opisowe anchor texty. Unikaj „kliknij tutaj”, pisz „audyt SEO”, „pozycjonowanie lokalne”.
  • Priorytetyzuj: linkuj częściej do stron, na których najbardziej zależy Ci biznesowo.

Szybkość, mobile i dane strukturalne – błędy o największym wpływie

Wydajność i mobile wpływają dziś zarówno na pozycje, jak i konwersję. To tu najczęściej kryją się „szybkie zwycięstwa”.

Core Web Vitals (CWV) – co naprawdę liczy się dla Google

  • LCP (Largest Contentful Paint): kiedy widać największy element. Cel: < 2,5 s.
  • INP (Interaction to Next Paint): rzeczywista responsywność na interakcje. Cel: < 200 ms.
  • CLS (Cumulative Layout Shift): stabilność układu (nic nie „skacze”). Cel: < 0,1.

Diagnozuj w PageSpeed Insights i Lighthouse. Tam zobaczysz konkretne rekomendacje i „winowajców”.

Najczęstsze przyczyny:

  • Ciężkie obrazy: brak kompresji, formaty WebP/AVIF niewykorzystane.
  • Za dużo JS/CSS: biblioteki ładowane na każdej stronie, choć potrzebne rzadko.
  • Brak cache i lazy loading: wszystko ładuje się od razu, nawet poza viewportem.

Szybkie naprawy:

  • Włącz kompresję (Gzip/Brotli), cache (nagłówki, CDN), lazy loading obrazów i wideo.
  • Minifikuj i rozdziel krytyczne CSS/JS; ładuj resztę defer lub async.
  • Preloaduj najważniejsze fonty i eliminuj FOIT/FOUT.
  • Dąż do obrazów 100–200 KB; większe elementy tylko gdy realnie potrzebne.

Mobile-first – strona ma działać na telefonie

Google indeksuje w modelu mobile-first. Jeśli mobilna wersja kuleje, jakość sygnałów spada. Co sprawdzić?

  • RWD: brak powiększania palcami, czytelna typografia, odpowiednie odstępy.
  • Tap targets: przyciski nie mogą być zbyt małe ani zbyt blisko siebie.
  • Elementy blokujące renderowanie: usuń niepotrzebne skrypty, przenieś ciężkie elementy pod fold.

Testuj w Lighthouse i PageSpeed Insights. Starszy Mobile-Friendly Test nie jest już rozwijany – skup się na wynikach Lighthouse i rzeczywistych danych w GSC (raporty CWV dla mobile).

Obrazy i dostępność

  • ALT to opis obrazu – pomaga w dostępności i SEO grafiki. Każdy ważny obraz powinien mieć unikalny alt, opisujący treść lub funkcję.
  • Nazwy plików: buty-biegowe-nike-air-zoom.webp zamiast IMG_1234.jpg.
  • Formaty: preferuj WebP/AVIF; dla starszych przeglądarek ustaw fallback.

Przykład: galeria produktowa 20 obrazów po 1 MB każdy to 20 MB do pobrania. Po konwersji do WebP i lazy loadingu realny transfer na start to 300–500 KB. Zysk w CWV i konwersji – odczuwalny natychmiast.

Dane strukturalne i rich results

  • Schema.org (np. Product, Article, FAQ, BreadcrumbList) pomaga Google zrozumieć treści i kwalifikować rich results.
  • Waliduj w Rich Results Test i stosuj zgodnie z dokumentacją Google. Unikaj danych, których użytkownik nie widzi na stronie.
  • Dla e‑commerce: Product z ceną, dostępnością i opiniami. Dla bloga: Article. Dla sekcji pomocy: FAQ.

Ważne: dane strukturalne nie gwarantują wyników rozszerzonych, ale bez nich często nie ma na nie szans.

Monitoring i alerty

  • GA4: śledź konwersje, jakość ruchu, strony wyjścia.
  • GSC: nowe błędy indeksacji, spadki CTR, zapytania, 4xx/5xx.
  • Systematycznie uruchamiaj crawl w Screaming Frog i eksportuj listy 404, przekierowań i duplikatów tytułów/opisów.

Przykład: alert w GA4 na spadek transakcji o 30% w 24 h + w GSC widoczny skok 5xx – zwykle to problem serwera lub wdrożenia. Szybka naprawa ratuje przychód i pozycje.


Najważniejsze wnioski i szybkie kroki

Poniżej lista działań, które najczęściej przynoszą najszybsze efekty. Zrób je w tej kolejności:

  • Zweryfikuj indeksację krytycznych sekcji: sprawdź robots.txt, meta robots (noindex/nofollow), sitemap.xml, rel=”canonical”. Użyj GSC (Inspekcja URL, raporty indeksowania) i operatorów site: oraz inurl:, by zobaczyć, co naprawdę jest w indeksie.
  • Uporządkuj URL i przekierowania: wymuś jedną wersję (https, www lub non‑www), zamień zbędne 302 na 301, usuń łańcuchy przekierowań, napraw 404. Po zmianach crawl w Screaming Frog.
  • Ogranicz duplikację: parametry filtrów/sortowań oznacz noindex,follow, ustaw spójny canonical, rozważ jedną kanoniczną kategorię dla zduplikowanych ścieżek.
  • Wzmocnij linkowanie wewnętrzne: dodaj breadcrumbs, linki kontekstowe, opisowe anchory; zrób listę stron o najwyższej wartości biznesowej i podlinkuj je z miejsc o dużym ruchu.
  • Popraw wydajność i mobile: kompresja (Brotli), cache, lazy loading, minifikacja CSS/JS, preload fontów. Przetestuj CWV w PageSpeed Insights/Lighthouse – celuj w zielone wyniki dla mobile.
  • Dane strukturalne: wdrażaj schema.org odpowiednio do treści i waliduj w Rich Results Test. Nie dodawaj znaczników bez pokrycia w treści.
  • Stały monitoring: alerty w GA4, regularne przeglądy w GSC, comiesięczny crawl w Screaming Frog. Techniczne SEO to proces, nie jednorazowy strzał.
  • Źródła i standardy: w razie wątpliwości zaglądaj do dokumentacji Google Search Central – tam są zasady, które Google faktycznie stosuje.

Przykład wdrożeniowy (realny scenariusz): sklep z odzieżą miał spadek widoczności po dodaniu filtrów (rozmiar/kolor/materiał). Wprowadziliśmy noindex,follow na strony filtrów, self-canonical na kategorie, zredukowaliśmy parametry w sitemap, uporządkowaliśmy 301 po dawnym rebrandingu i skompresowaliśmy zdjęcia (WebP). Po 6 tygodniach: +38% wyświetleń, +22% kliknięć z Google i krótszy czas ładowania o 1,7 s (mobile).


Na co zwrócić uwagę, żeby nie „psuć” SEO przez technikę

  • Pamiętaj: Google nie zgadnie Twoich intencji. Jeśli ważne strony są zablokowane w robots.txt lub oznaczone noindex, nie pojawią się w wynikach.
  • Przed każdą większą zmianą (nowy szablon, migracja) zrób listę przekierowań 301 i przetestuj ją crawlerem.
  • Nie przeciążaj strony skryptami i obrazami. Każdy kilobajt liczy się dla LCP/INP/CLS i realnej sprzedaży.
  • Dbaj o kanonikalizację: jedna, logiczna wersja każdej treści, konsekwentnie wzmacniana linkami wewnętrznymi.
  • Działaj iteracyjnie: „ustaw – zmierz – popraw”. Dopiero wykresy w GSC i GA4 pokażą, co faktycznie działa.

Jeśli wdrożysz powyższe, Twoja strona szybciej przyciągnie klientów, a techniczne SEO przestanie być czarną skrzynką. To nie sztuka dla sztuki, tylko stabilny fundament pod widoczność i sprzedaż.

Gotowa strona internetowa

Jak powstają moje projekty

Każda realizacja zaczyna się od analizy potrzeb klienta i projektu UX/UI. Następnie wdrażam stronę w technologii dopasowanej do celów (WordPress, Bricks Builder, Gutenberg lub dedykowany kod), dbając o SEO i wydajność. Po wdrożeniu zapewniam wsparcie i aktualizacje.

Gotowy na Rozpoczęcie Projektu?

Skontaktuj się ze mną już dziś i omówmy Twoje potrzeby. Otrzymasz spersonalizowaną wycenę i plan realizacji w ciągu 24 godzin.

  • Lokal wuwa point
  • Strona główna wuwa point
  • Strengthbuilderplatform edycja planu
  • DMK-Stal Strona główna
  • Wiktor Wróbel portfolio
  • Natalia Wróbel o mnie
  • WrobelTrenuje o mnie
  • Wiktor Wróbel portfolio
  • Wiktor Wróbel portfolio
  • Strengthbuilderplatform ćwiczenia
  • WrobelTrenuje o mnie
  • Wiktor Wróbel portfolio
  • DMK Stal realizacje
  • WrobelTrenuje o mnie
  • Natalia Wróbel Strona główna
  • Strengbuilderplatform home page