Jakie błędy najczęściej popełniają firmy przy tworzeniu strony internetowej?
Nie martw się, zaraz to wyjaśnimy. Strona firmowa nie musi być perfekcyjna, ale powinna robić dwie rzeczy: sprawnie prowadzić użytkownika do działania i być widoczna w Google. Poniżej znajdziesz konkretną listę błędów, które najczęściej psują te dwa cele – oraz prosty sposób, jak ich uniknąć. Krótkie zdania, jasne wskazówki, zero straszenia. Gotowe do wdrożenia.
Najczęstsze błędy techniczne
Bezpieczeństwo i stabilność
- Brak SSL: Przeglądarka pokazuje ostrzeżenie „strona niebezpieczna”. Użytkownik rezygnuje, a SEO cierpi. Ważne: certyfikat SSL jest dziś standardem i kosztuje grosze (często zero w ramach hostingu).
- Automatycznie generowane, nieczytelne URL: Adresy w stylu
/?id=123&%zamiast krótkich ścieżek typu/oferta/strony-internetowe. To utrudnia zrozumienie treści przez ludzi i boty. - Błędne odnośniki i brak dopracowanej 404: Link prowadzi donikąd. Użytkownik trafia w ślepy zaułek i wychodzi. Strona 404 bez nawigacji to utracona szansa na „powrót do gry”.
Przykład: Jeśli masz zakładkę „Usługi”, niech URL brzmi /uslugi, a nie /index.php?page=17. Na stronie 404 dodaj widoczne wyszukiwanie, link do strony głównej i najczęściej odwiedzane kategorie.
W skrócie: Bezpieczeństwo i porządek w adresach to pierwszy sygnał, że firmie można zaufać. Dla klienta i dla Google.
Wydajność i RWD
- Nieresponsywna strona (RWD): Na smartfonie menu ucieka, treść się rozsypuje, a przyciski są za małe. To prosta droga do niskiej konwersji i gorszych pozycji w Google.
- Zbyt wolne ładowanie: Ciężkie obrazy, nieoptymalne skrypty. Rozwiązanie: kompresuj grafikę (WebP, SVG, .jpg/.png), minimalizuj CSS/JS, korzystaj z lazy loading.
- Brak testów na różnych urządzeniach/przeglądarkach: Na Chrome działa, na Safari już nie. Często cierpią formularze, płatności i sticky elementy.
Przykład: Zdjęcie 3000 px szerokości nie musi ładować się na ekranie 360 px. Ustal rozmiary, generuj warianty i używaj formatu WebP, by zbić wagę. Sprawdź wynik w Google PageSpeed Insights i popraw to, co najcięższe.
Ważne: Projektuj mobile-first. Czytelne fonty (ok. 16 px+), elementy dotykowe około 44×44 px, przestrzeń między elementami – to nie fanaberia, to sprzedaż.
Jakość wdrożenia i utrzymanie
- Brak testów przed wdrożeniem: Małe błędy na stagingu stają się wielkimi na produkcji. Testuj kluczowe ścieżki: nawigacja → produkt/usługa → CTA → formularz.
- Brak aktualizacji systemu/wtyczek: Wzrasta ryzyko ataku, spada wydajność i stabilność. To później kosztuje więcej niż regularny update.
- Brak aktualizacji treści: Oferty z 2019 roku, wycofane produkty, stare ceny. Google i użytkownicy to widzą.
Pamiętaj: Ustal miesięczny przegląd – aktualizacje, backupy, prosty audyt linków i formularzy. To 60–90 minut, które może uratować cały miesiąc kampanii.
Najczęstsze błędy UX i treści
Nawigacja i architektura
- Brak lub słabe CTA: Użytkownik nie wie, co zrobić. Zamiast „Wyślij” użyj: „Chcę wycenę”, „Pobierz ofertę PDF”. Pierwsza osoba działa lepiej – krótsza droga do kliknięcia.
- Nieintuicyjna nawigacja: Kreatywne etykiety zamiast prostych nazw. „Rozwiązania” brzmi ładnie, ale „Usługi” jest skuteczniejsze. Dołóż breadcrumbs, zwłaszcza przy większym serwisie.
- Brak danych kontaktowych w nagłówku i stopce: Szukamy telefonu – nie ma. Frustracja gotowa.
Przykład: W nagłówku dodaj „Zadzwoń: 555 000 000” i „Napisz” z kontrastowym CTA prowadzącym do formularza. W stopce – pełne dane, NIP i link do mapy.
W skrócie: Użytkownik nie ma czasu się domyślać. Jasne etykiety, widoczne CTA i ścieżka powrotu (breadcrumbs) robią różnicę.
Treści, obrazy, typografia
- Nadmiar treści i elementów graficznych: Im więcej elementów, tym większy chaos. Mniej znaczy więcej. Jeden ekran – jedna decyzja.
- Niskiej jakości zdjęcia stockowe lub agresywna kompresja: Zamiast stocku dodaj 2–3 realne zdjęcia zespołu lub projektu – podnoszą wiarygodność.
- Nieczytelne czcionki i słaby kontrast: Jasnoszare fonty na białym tle wyglądają „premium” tylko na monitorze grafika. Na telefonie to błąd.
Ważne: Trzy zasady obrazów: rozdzielczość dopasowana do ekranu, właściwy format (np. WebP dla zdjęć, SVG dla ikon), odpowiednia kompresja. Dla typografii utrzymuj minimum 16 px na mobile, linię bazową ok. 1.4–1.6 i zadbaj o kontrast kolorów zgodny z WCAG.
Przykład: Porównaj sekcję „O nas”: zamiast trzech akapitów po 8 zdań – 3 punktowane wartości, 1 zdjęcie zespołu, 1 konkretne CTA.
Formularze i kontakt
- Nieprzyjazne formularze: Za dużo pól, brak klawiatur numerycznych na mobile, obowiązkowe załączniki. Im krótszy formularz, tym więcej wysyłek.
- Brak wersji mobilnej i walidacji: Użytkownik wpisuje numer – pojawia się klawiatura tekstowa, a po błędzie znika cała treść.
- Brak potwierdzenia i alternatywy: Po wysyłce nie ma informacji „Dziękujemy”. Nie ma też e-maila i telefonu w razie problemu.
W skrócie: Zapytaj tylko o dane, których potrzebujesz do kontaktu. Dodaj walidację pola w locie, klawiatury numeryczne i prostą informację zwrotną. To najszybsza droga do większej liczby leadów.
Najczęstsze błędy SEO i struktury informacji
Meta, nagłówki i URL
- Ignorowanie SEO na etapie projektu: Późniejsze poprawki są droższe. Struktura informacji powinna być uzgodniona przed startem.
- Błędne lub duplikujące meta title i meta description: Brak unikalnych tagów zmniejsza CTR. Opisy bez wartości (np. „Strona główna”) nie zachęcają do kliknięcia.
- Niepoprawna hierarchia nagłówków (H1, H2, H3): Jeden temat – jeden H1. Resztę układaj logicznie. To pomaga i ludziom, i botom.
- Nieprzyjazne adresy URL i brak logicznej mapy kategorii: Trudniej o indeksację i zrozumienie tematu strony.
Przykład meta: Dla strony usługi lepiej: „Projektowanie stron WWW – Wycena w 48h | Firma X” niż „Usługi | Firma X”. Krócej, konkretniej, z obietnicą wartości.
Ważne: Stosuj opisy alt dla obrazów – nie dla „SEO magic”, ale dostępności i zrozumienia kontekstu przez boty.
Treści i linkowanie
- Brak regularnie tworzonych, unikalnych treści: Blog firmowy to nie pamiętnik – to miejsce odpowiedzi na pytania klientów. Każdy wpis to dodatkowa szansa na widoczność.
- Słabe linkowanie wewnętrzne: Użytkownik i bot nie wiedzą, co dalej. Dodaj linki kontekstowe do powiązanych usług i artykułów.
- Duplikaty treści: Te same opisy produktów w kilku miejscach lub skopiowane od producenta.
Pamiętaj: Każda strona powinna mieć cel i „następny krok”. Na końcu artykułu link do usługi, w usłudze – do realizacji lub kontaktu. Tworzy się mini-ścieżka konwersji.
SEO × UX i szybkość
- Zaniedbanie szybkości jako czynnika rankingowego: Wolne strony tracą użytkowników i pozycje. Z naszych analiz wynika, że poprawa czasu do interakcji o 0,5–1,0 s potrafi zwiększyć konwersje o kilka–kilkanaście procent.
- Brak współpracy SEO z UX: Ścieżki konwersji nie wspierają pozycjonowania i odwrotnie. Powstają treści „pod robota”, których nikt nie chce czytać.
W skrócie: Najpierw użytkownik, potem robot. Ale pamiętaj, że robot ocenia to, co widzi użytkownik: szybkość, porządek, jasność treści. To nie jest konflikt – to dwie strony tej samej monety.
Co robić zamiast tego? Priorytety i wiarygodne źródła
Zacznij od strategii i ścieżek
- Zdefiniuj cel i grupę docelową: Co ma zrobić użytkownik? Zadzwonić, zapisać się, pobrać PDF? Jedna podstrona – jeden główny cel.
- Zaprojektuj widoczne CTA: Najlepiej w 1. osobie: „Chcę wycenę”, „Zamów konsultację”. Dodaj obietnicę (np. „odpowiemy w 24h”).
- Proste ścieżki: Strona główna → usługa → case study → kontakt. Usuń zbędne przystanki.
Przykład: Jeśli sprzedajesz usługę, nie ukrywaj wyceny. CTA z informacją „Cennik na e-mail w 2 minuty” działa, bo ustawia oczekiwania.
Projektuj mobile-first i dopracuj wydajność
- Pełna responsywność (RWD): Projektuj najpierw ekran 360–414 px, testuj na realnych urządzeniach. Układaj treść w logicznych blokach.
- Czytelne fonty i dotykowe elementy: Font bazowy ok. 16 px+, przyciski ok. 44×44 px, odstępy tap-targetów.
- Kompresuj i minimalizuj: Wykorzystuj WebP, SVG, .jpg/.png tam, gdzie mają sens. Minimalizuj CSS/JS, łącz zasoby, ładuj asynchronicznie.
Narzędzia: Google PageSpeed Insights do diagnozy i rekomendacji; później Lighthouse i testy na różnych łączach (3G/4G). To szybkie i darmowe.
Wbuduj SEO od startu i rozwijaj treści
- Poprawne meta tagi i hierarchia nagłówków: Każda strona ma unikalne meta title i meta description. Ułóż H1, H2, H3 logicznie.
- Przyjazne URL i linkowanie wewnętrzne: Krótkie, opisowe adresy; linki kontekstowe do powiązanych treści. Pomagaj robotom i ludziom poruszać się po serwisie.
- Treści oparte na pytaniach klientów: Zamiast „Jesteśmy liderem” pisz: „Ile kosztuje X?”, „Jak długo trwa Y?”. To tematy, które wpisują w Google Twoi klienci.
- Blog i aktualizacje: Regularny, lekko‑edukacyjny format z wezwaniem do działania. Krócej, częściej, konkretniej.
Przykład: Artykuł „Strona firmowa – koszt i czas realizacji” z kalkulatorem typu „od–do” i CTA do wyceny. To treść, która zarabia.
Testuj, monitoruj i dbaj o bezpieczeństwo
- Testy przed i po wdrożeniu: Różne przeglądarki i urządzenia. Sprawdź kluczowe ścieżki (przejścia, formularze, płatności).
- Analityka i badania: Google Analytics do mierzenia celów, A/B do weryfikacji wariantów, hotmapy do śledzenia zachowań.
- SSL, aktualizacje, mądra 404: Certyfikat SSL, regularne aktualizacje systemu i wtyczek. Strona 404 z wyszukiwarką i linkami do popularnych sekcji.
Ważne źródła: Dokumentacja Google Search Central (najlepsze praktyki SEO), wytyczne dostępności WCAG, materiały Nielsen Norman Group o UX. Do diagnostyki szybkości – Google PageSpeed Insights i Lighthouse. To Wi-Fi zaufania dla Twoich decyzji.
Najczęstsze błędy techniczne – lista kontrolna do szybkiej poprawy
- SSL: Czy działa i czy wymuszasz przekierowanie z HTTP na HTTPS?
- RWD: Czy strona jest wygodna na ekranach 360–414 px?
- Szybkość: Czy obrazy są w WebP/SVG i skompresowane? Wynik w PageSpeed powyżej 80 dla mobile?
- URL: Czy adresy są krótkie, opisowe i bez zbędnych parametrów?
- 404 i linki: Czy błędne odnośniki są naprawione, a strona 404 pomaga wrócić do serwisu?
- Testy: Czy sprawdziłeś działanie formularzy w Chrome/Safari/Firefox i na iOS/Android?
- Aktualizacje: Czy system i wtyczki są zaktualizowane? Czy masz backup?
Przykład szybkiej wygranej: Kompresja obrazów i wdrożenie WebP często zbija czas ładowania o 30–60% w jeden dzień.
Najczęstsze błędy UX i treści – lista kontrolna do korekty
- CTA: Czy masz jedno główne CTA na ekran i czy mówi, co się stanie po kliknięciu?
- Nawigacja: Czy menu jest proste (O nas, Usługi, Cennik, Realizacje, Kontakt)? Czy używasz breadcrumbs?
- Treści: Czy jeden ekran = jedna decyzja? Czy nagłówki odpowiadają na pytania użytkownika?
- Zdjęcia: Czy choć 2–3 zdjęcia są realne (zespół, biuro, projekt)?
- Typografia: Czy fonty i kontrast są czytelne na mobile?
- Formularze: Czy pola są minimalne, a klawiatury dopasowane? Czy jest potwierdzenie wysyłki?
- Kontakt: Czy telefon i e-mail są widoczne w nagłówku i stopce?
W skrócie: Usuń zbędne elementy, nazwij rzeczy po imieniu, prowadź do kolejnego kroku.
Najczęstsze błędy SEO i struktury – lista kontrolna do wdrożenia
- SEO od startu: Czy struktura kategorii i podstron odpowiada ofercie i słowom kluczowym?
- Meta: Czy każda podstrona ma unikalny meta title i meta description?
- Nagłówki: Czy masz jeden H1 na stronę i logiczne H2/H3?
- Linkowanie: Czy łączysz pokrewne treści i kierujesz do kluczowych stron?
- URL: Czy adresy są spójne i hierarchiczne (np.
/uslugi/seo/audyty)? - Content: Czy masz plan publikacji na blogu i aktualizacji istniejących treści?
- Szybkość: Czy mierzysz i poprawiasz Core Web Vitals?
Pamiętaj: SEO i UX współpracują. To szybsza strona z czytelną strukturą i treścią, która odpowiada na pytania użytkowników.
Mikro-przykłady z praktyki
- Firma usługowa skróciła formularz z 9 do 4 pól i przestawiła CTA na „Chcę wycenę”. Konwersje z mobile +38% bez dodatkowego ruchu.
- Sklep wdrożył WebP i lazy loading, zmniejszając wagę strony o 55%. Czas do interakcji spadł poniżej 2 s – porzucenia koszyka w dół o 12%.
- Strona B2B dodała breadcrumbs, linki kontekstowe i unikalne meta title. Ruch z SEO +27% w 3 miesiące bez budżetu na linki.
To typowe efekty „porządkowe”, nie „magiczne”.
Częste pytania (szybkie odpowiedzi)
- Czy muszę robić wszystko naraz? Nie. Zacznij od bezpieczeństwa (SSL), szybkości i najważniejszych CTA. Resztę wdrażaj iteracyjnie.
- Czy blog jest konieczny? Jeśli chcesz rosnąć z SEO – tak. Nie musisz publikować codziennie. Lepiej rzadziej, ale konkretnie.
- Czy PageSpeed 100/100 jest celem? Nie. Celem jest szybka i użyteczna strona. Wynik to narzędzie, nie Biblia.
- Czy piękny design wystarczy? Nie. Strona, której nie da się łatwo używać i znaleźć w Google, nie sprzedaje.
Na co zwrócić uwagę, żeby strona szybciej przyciągała klientów
- Najpierw człowiek, potem algorytm, ale jedno wspiera drugie. RWD, szybkość, jasne CTA i zrozumiała struktura to wspólny mianownik.
- Buduj porządek: przyjazne URL, logiczne nagłówki, sensowne meta i linkowanie wewnętrzne. Boty szybciej zrozumieją, o czym jest strona.
- Pielęgnuj podstawy: SSL, aktualizacje, testy ścieżek i formularzy. Te „nudne” rzeczy najczęściej decydują o wynikach.
- Opieraj decyzje na wiarygodnych źródłach: Google Search Central, WCAG, Nielsen Norman Group, Google PageSpeed Insights. Dzięki temu Twoja strona szybciej przyciągnie klientów – i zostawi dobre wrażenie.
W skrócie: Usuń tarcie, pokaż drogę, mierz efekty. To proste, sprawdzone i skuteczne.



































