Jak wybrać wykonawcę strony internetowej w Toruniu? 12 pytań, które musisz zadać przed współpracą
Kogo nazywamy wykonawcą strony www i jak go rozumieć?
Nie martw się, zaraz to wyjaśnimy. Wykonawca strony www to nie „grafik od obrazków”, tylko partner, który łączy kilka ról: analizuje Twój biznes, planuje UX/UI, programuje, dba o SEO, wdraża i utrzymuje serwis. Jeśli ktoś robi tylko „ładny layout”, bez wydajności, RWD i bezpieczeństwa, ryzykujesz, że strona nie będzie sprzedawać.
Masz do wyboru dwa podstawowe modele:
- Agencja – większy zespół i szersze kompetencje (np. SEO, analityka, copywriting). Dobra przy rozbudowanych projektach i e‑commerce.
- Freelancer – bezpośredni kontakt, często większa elastyczność, zwykle niższy koszt. Świetny do prostszych stron, landingów, pilnych wdrożeń.
Ważne są też standardy jakości, które powinny być oczywistością:
- RWD (mobile‑first) – w Polsce smartfony generują ok. 62,73% ruchu (źródło: StatCounter, 2024). Bez mobilnej wersji po prostu tracisz klientów.
- Techniczne SEO od startu – poprawna struktura H1–H3, logiczne URL, szybkie ładowanie, czyste meta i schema tam, gdzie ma sens.
- Wydajność i bezpieczeństwo – SSL, aktualizacje, backupy, minimalizacja skryptów. Weryfikuj w Google PageSpeed Insights i Lighthouse (rekomendacje: Google Developers).
Technologie a niezależność firmy:
- WordPress (+ WooCommerce) – elastyczny, popularny, duże community.
- PrestaShop – mocny silnik dla sklepów z większym katalogiem produktów.
- Shopify – szybki start, abonament, mniejsza kontrola techniczna, ale stabilność.
- Unikaj zamkniętych autorskich CMS, jeśli nie dostajesz realnych korzyści (np. dedykowana funkcjonalność, SLA, rozwój) i pełnych praw. Pomyśl o przyszłej niezależności.
Na koniec: wiarygodność. Sprawdź portfolio, realizacje „na żywo”, opinie, najlepiej z Torunia i regionu. Dobrze działa jasna umowa (zakres, harmonogram, koszty), jedna osoba kontaktowa i transparentna komunikacja.
W skrócie: wybierasz nie tylko „wykonanie strony”, ale partnera do pozyskiwania klientów online.
12 pytań do wykonawcy (część I: 1–6)
1. Na jakiej platformie i dlaczego?
Poproś o konkretne uzasadnienie wyboru: WordPress, WooCommerce, PrestaShop, Shopify. Chodzi o dopasowanie do Twoich celów (blog, strona firmowa, sklep, portal), szybkości działania i kosztów utrzymania. Wykonawca powinien wskazać wady i zalety oraz plan rozwoju.
Pamiętaj: jeśli ktoś forsuje autorski CMS bez pokazania przewagi biznesowej i możliwości przeniesienia projektu, to czerwona flaga. Zwróć uwagę na „koszty wyjścia” i sprawdzaj, czy po rozliczeniu masz pełny dostęp do kodu i bazy.
Przykład: lokalna restauracja z Torunia – WordPress + prosta karta menu i rezerwacje. Sklep z 2 tys. SKU – PrestaShop albo WooCommerce z dobrze dobranym hostingiem i cache.
2. Czy strona będzie responsywna i gotowa pod SEO?
Wymagaj mobile‑first, bo większość ruchu to smartfony (ok. 62,73% – StatCounter). Niech wykonawca pokaże wyniki w Google PageSpeed Insights / Lighthouse dla kluczowych podstron i opowie, jak osiągnie dobry wynik dla Core Web Vitals.
Zapytaj o porządną strukturę: H1–H3, przyjazne URL, sensowne meta i spójny breadcrumb. Zobacz, czy planują wdrożyć mapę witryny i połączyć stronę z Google Search Console. To standard, nie „usługa dodatkowa”.
Ważne: szybkość ma znaczenie. Wolne strony tracą konwersje i pozycje. Dopytaj o kompresję grafik (np. WebP) i minimalizację skryptów.
3. Jaki jest pełny koszt i co obejmuje?
Poproś o pełną listę pozycji:
- Domena, hosting, SSL (i czy jest w cenie).
- Licencje na motywy/wtyczki.
- Copywriting i zdjęcia (stocki z licencjami).
- Liczba rund poprawek i czas na ich zgłoszenie.
- Szkolenie z obsługi i instrukcja PDF/nagranie.
- Roczne koszty utrzymania, aktualizacji i wsparcia.
Przykład: wizytówka lokalnej firmy – opłata jednorazowa + roczny abonament za hosting i opieka serwisowa. Dopytaj, co obejmuje opieka (np. backupy, aktualizacje, drobne poprawki do X godzin).
Pamiętaj: najniższa cena rzadko daje najlepszy efekt. Zwróć uwagę na stosunek wartości do kosztu i przejrzysty kosztorys.
4. Jaki harmonogram i kamienie milowe?
Dobrze, gdy projekt jest rozpisany na etapy:
- Makiety i akceptacja → działająca wersja staging → testy i poprawki → produkcja.
- Realne widełki: wizytówka 1–2 tyg., strona firmowa 2–4 tyg., rozbudowana 4–8 tyg. (zależnie od treści i decyzyjności po Twojej stronie).
W umowie powinny być zapisy o opóźnieniach po obu stronach. Jeśli spóźnisz się z materiałami, termin też się przesuwa. Dobre praktyki to krótkie statusy tygodniowe i jeden wspólny backlog zadań.
Ważne: proś o „freeze” zakresu przed developmentem. To minimalizuje ryzyko „puchnięcia” projektu i nieporozumień kosztowych.
5. Kto jest punktem kontaktu i jak wygląda komunikacja?
Ustal jedną odpowiedzialną osobę po stronie wykonawcy. Do tego prosty SLA: np. odpowiedź w 24–48 h na zgłoszenia. Kanały: e‑mail, Slack, Asana/Trello, a w Toruniu możliwość spotkania na żywo.
Przykład: krótkie sprinty dwutygodniowe, demo postępów na końcu, uwagi zbierane w Asanie w ramach przypisanych zadań. Dzięki temu obie strony wiedzą, co jest „na produkcji”, a co w kolejce.
Pamiętaj: brak jasnej komunikacji potrafi wydłużyć projekt o tygodnie. Proces to połowa sukcesu.
6. Jakie wsparcie po wdrożeniu?
Po publikacji strona nadal potrzebuje opieki:
- Aktualizacje silnika i wtyczek, testy po update’ach.
- Automatyczne backupy i procedura odtwarzania.
- Monitoring dostępności i reakcji na awarie (czas reakcji w SLA).
- Pakiet godzin na drobne zmiany treści i techniczne.
Dopytaj o koszt i warunki przedłużenia. Dobra opieka chroni przed niespodziankami i pozwala skupić się na marketingu, a nie „gaszeniu pożarów”.
Ważne: poproś o „runbook” – co robimy, gdy strona padnie w weekend? To zwiększa realne bezpieczeństwo.
12 pytań do wykonawcy (część II: 7–12)
7. Czy po rozliczeniu otrzymam pełne prawa i dostępy?
To krytyczne. Po zakończeniu prac powinieneś otrzymać:
- Admin CMS, dostęp do hostingu i domeny.
- Komplet loginów technicznych (FTP/SFTP, panel hostingu, GSC, GA4, GTM).
- Pliki źródłowe (np. Figma, PSD, ikony, logotypy).
- Informację o licencjach (kto jest właścicielem, na jaki okres).
Pamiętaj: bez pełnych dostępów jesteś uzależniony od wykonawcy. Ustal to w umowie i potwierdź przed finalną płatnością.
8. Czy zapewniacie szkolenie z obsługi?
Szkolenie powinno obejmować:
- Dodawanie/edycję treści: wpisy, podstrony, produkty.
- Zasady edycji grafik i SEO on‑page (np. meta, alt).
- Najczęstsze błędy i jak ich unikać.
Idealnie: szkolenie na żywo + nagranie + instrukcja PDF. To oszczędza Twój czas i budżet.
Przykład: 60–90 minut z nagraniem, pokaz na wersji staging, potem ćwiczenia na 2–3 przykładowych podstronach.
9. Jak wygląda proces akceptacji?
Dobra ścieżka akceptacji to:
- Najpierw makiety (low‑fi → high‑fi), by uzgodnić układ i treść.
- Wersja testowa na staging, gdzie weryfikujesz funkcje i formularze.
- Z góry określona liczba rund poprawek (np. 2–3), zgłaszanych w Asanie jako checklisty z komentarzami.
Ważne: akceptujesz etapy, nie „wszystko na końcu”. Dzięki temu nie płacisz za chaos i ciągłe cofanie projektu.
10. Czy pomożecie w treściach i materiałach?
Nawet najlepszy kod bez dobrych treści nie zadziała. Zapytaj o:
- Copywriting i research SEO – frazy, title/
<title>i meta description, nagłówki. - Zdjęcia: sesja foto lub stocki z licencjami.
- Styl dopasowany do odbiorców w Toruniu (język, lokalne smaczki, odniesienia do dzielnic/okolic).
Przykład: strona usługowa w branży budowlanej – jasno opisane usługi, cennik „od”, sekcja FAQ, realne realizacje z regionu i mapa dojazdu w Google Maps.
11. Jak będziemy mierzyć efekty?
Bez pomiaru nie ma optymalizacji. Standard to:
- Wdrożenie GA4, Google Tag Manager i Google Search Console.
- Opcjonalnie Hotjar (mapy kliknięć, nagrania sesji, ankiety).
- Kluczowe metryki: liczba zapytań z formularza/telefonów, szybkość (Core Web Vitals), współczynnik porzuceń koszyka (e‑commerce), widoczność w GSC.
Pamiętaj: poproś o dashboard startowy (np. Looker Studio). Raz w miesiącu rzut oka i wiesz, co poprawić.
12. Jakie macie case’y i opinie (lokalnie)?
Poproś o:
- Linki do realizacji z regionu.
- Opinie Google i możliwość kontaktu z 2–3 referencjami.
- Krótki opis, co było celem i jaki osiągnięto efekt (np. +X% zapytań, skrócenie czasu ładowania o Y%).
W skrócie: sprawdzasz nie tylko „jak wygląda”, ale „jak działa” i co klienci mówią po roku współpracy.
Najważniejsze wnioski i lokalna checklista
Poniższa lista pomoże Ci odsiać przypadkowych wykonawców od tych, którzy dowożą.
-
Sprawdzaj jakość „na żywo”.
-
Odpal portfolio w Lighthouse/PSI (wydajność, RWD, dostępność).
-
Wejdź na stronę na telefonie – czy szybko działa, czytelna typografia, klikane numery telefonu i CTA.
-
Ważne: zwróć uwagę na czas do interakcji i stabilność układu przy ładowaniu.
-
Zweryfikuj wiarygodność.
-
Wpis w CEIDG/KRS, NIP/REGON, aktualna strona firmowa.
-
Opinie Google/Facebook i 2–3 kontakty do klientów z Torunia.
-
Przykład: zadzwoń, zapytaj o terminowość, komunikację i wsparcie po wdrożeniu.
-
Zawrzyj wszystko w umowie.
-
Zakres funkcji, harmonogram, kosztorys, liczba poprawek, przeniesienie praw, wsparcie po wdrożeniu.
-
Klauzule o opóźnieniach i „zamrożeniu” zakresu.
-
Pamiętaj: dołącz listę dostępów i praw licencyjnych jako załącznik.
-
Nie wybieraj najniższej ceny.
-
Celuj w najlepszą jakość w średnim budżecie.
-
Rozważ małe zlecenie testowe lub krótki Discovery workshop – lepiej wydać kilkaset złotych na doprecyzowanie niż tysiące na poprawki.
-
Preferuj wykonawcę znającego rynek Torunia.
-
Miejscowy kontekst, branże, konkurencja, Google Maps i wizytówka Google.
-
Przykład: wiedza o sezonowości turystycznej i zapytaniach lokalnych może zmienić kolejność sekcji na stronie.
-
Oprzyj decyzje na źródłach.
-
Wytyczne Google Developers (wydajność/SEO), dane o ruchu (StatCounter), Twoje testy analityczne.
-
Poproś wykonawcę o krótką notatkę „jak spełniamy te wytyczne”.
Ważne: strona to kanał sprzedaży. Design ma wspierać konwersję, a technika – nie przeszkadzać.
Mikro‑scenariusze zastosowań
- Firma usługowa B2B: WordPress, prosty builder, formularz ofertowy, blog ekspercki, GSC i GA4. Fokus: szybkie ładowanie, czytelny CTA, case studies.
- Sklep lokalny do 500 produktów: WooCommerce, bramka płatności, integracja z kurierem, schema dla produktów, Hotjar do optymalizacji UX.
- Rozbudowany e‑commerce: PrestaShop lub Shopify, integracje z ERP, automatyzacje, monitoring konwersji, stała opieka techniczna.
Najczęstsze błędy, które łatwo wyłapać
- Brak mobile‑first i zbyt ciężkie obrazy.
- Chaos w H1–H3 i duplikacja tytułów.
- Zwlekanie z treściami – bez contentu projekt stoi.
- Brak GSC/GA4 i planu analityki – strzelasz na ślepo.
Pamiętaj: jeśli wykonawca w tych punktach „mięknie”, szukaj dalej.
Co da Ci właściwy wybór wykonawcy?
- Stabilną, szybką stronę, którą łatwo rozwijasz.
- Lepszą widoczność w SEO i niższy koszt pozyskania klienta.
- Realną kontrolę nad projektem (dostępy, prawa, procesy).
- Mniej stresu i przewidywalne koszty utrzymania.
W skrócie: spokój operacyjny + wzrost zapytań to najważniejszy „zwrot z inwestycji”.
Dlaczego warto zadawać te pytania już na początku?
- Oszczędzasz czas i budżet – wiesz, co kupujesz i za ile.
- Budujesz zdrową relację – jasne zasady współpracy od pierwszego dnia.
- Minimalizujesz ryzyko – masz gwarancję dostępu do kodu, danych i kont.
- Przyspieszasz efekty – strona od startu jest szybka, czytelna i mierzalna.
Pamiętaj: to Ty decydujesz, kogo wpuszczasz do cyfrowej „siedziby” swojej firmy. Dobrze zadane pytania to najlepsze ubezpieczenie przed nietrafioną współpracą. Jeśli wykonawca potrafi jasno odpowiedzieć na te 12 punktów i podeprzeć je przykładami oraz wynikami w Lighthouse/PSI, najprawdopodobniej trafiasz na partnera, który dowiezie projekt – i pomoże Twojej firmie szybciej przyciągać klientów z Torunia i okolic.



































