Czym są Core Web Vitals i jak wpływają na pozycję strony w Google?
Core Web Vitals – definicja i główne metryki
Nie martw się, zaraz to wyjaśnimy. Core Web Vitals (CWV) to trzy wskaźniki od Google, które mierzą realne doświadczenie użytkownika: jak szybko widzi treść, jak szybko strona reaguje i czy nic mu nie „skacze” przed oczami. To nie są abstrakcyjne punkty w narzędziu, tylko parametry odczuwalne przez ludzi.
W skrócie:
- LCP (Largest Contentful Paint) – jak szybko pojawia się największy element treści (np. zdjęcie hero, duży nagłówek). Pomyśl: „Czy klient widzi to, po co przyszedł, w pierwszych sekundach?”
- INP (Interaction to Next Paint) – jak szybko strona odpowiada na interakcje (klik, tapnięcie, wpisanie w pole). Od 2024 r. INP zastąpił FID. Pytanie praktyczne: „Czy po kliknięciu coś się dzieje od razu?”
- CLS (Cumulative Layout Shift) – stabilność układu. Mówiąc po ludzku: „Czy elementy nie przeskakują, gdy już zacząłeś czytać/klikać?”
Zalecane progi Google (na poziomie 75. percentyla danych użytkowników, czyli realnych odwiedzin):
- LCP ≤ 2,5 s
- INP < 200 ms
- CLS < 0,1
Ważne: CWV to część szerszego obrazu Page Experience. Są sygnałem rankingowym (od 2021 r.), ale nie zastąpią jakości treści, dopasowania do intencji i autorytetu linkowego. Traktuj je jak fundament: jeśli strona jest szybka, responsywna i stabilna, łatwiej wygrać w wyrównanym wyścigu.
Przykład: Sklep z butami sportowymi. Jeśli Twoja karta produktu ma LCP 3,2 s i INP 350 ms, klient czeka i czuje „ociężałość”. Po optymalizacji (obraz WebP, preload hero, odchudzenie JS) karta ładuje się w 2,1 s, reakcje są natychmiastowe, a liczba dodanych do koszyka rośnie. To właśnie efekt CWV w praktyce.
Jak mierzyć Core Web Vitals (narzędzia i dane)?
Pamiętaj: nie potrzeba drogich narzędzi. Najważniejsze masz za darmo od Google.
- Google PageSpeed Insights (PSI) – łączy dane laboratoryjne z Lighthouse i polowe z CrUX (Chrome UX Report). Pokazuje LCP/INP/CLS oraz konkretne rekomendacje (np. „Usuń zasoby blokujące renderowanie”). To Twój pierwszy skan.
- Google Search Console (GSC) – raport „Podstawowe wskaźniki internetowe” (dla mobile i desktop). To dane z prawdziwych wizyt. Pozwala grupować adresy i „walidować naprawy”.
- Lighthouse w Chrome DevTools – audyt w warunkach testowych. Pomaga złapać TBT (Total Blocking Time), ciężkie zadania JavaScript i zasoby blokujące render. Świetne do diagnozy „dlaczego” coś jest wolne.
- Chrome UX Report (CrUX) i Web Vitals Extension – szybki podgląd danych polowych i statusu CWV podczas zwykłego przeglądania strony.
- Uzupełniająco: WebPageTest i GTmetrix – pokażą „waterfall”, priorytety ładowania, wpływ CDN, TTFB i kolejność zasobów.
W skrócie:
- Dane laboratoryjne (lab) = diagnoza przyczyn (symulacja).
- Dane polowe (field/CrUX) = efekt u realnych użytkowników (różne urządzenia, sieci, regiony).
- Decyzje podejmuj na podstawie danych polowych, a naprawy planuj z pomocą danych lab.
Przykład procesu po wdrożeniu nowego motywu:
1) Sprawdź 5–10 kluczowych szablonów w PSI (home, kategoria, produkt, artykuł, koszyk).
2) Zdiagnozuj w Lighthouse największe blokery LCP/INP/CLS.
3) Obserwuj raport CWV w GSC – daj mu 7–28 dni na aktualizację.
4) Porównaj zachowania w GA4 (czas ładowania, porzucenia, kliknięcia, scroll).
Ważne: cytuj wiarygodne źródła – dokumentację Google Search Central (sekcja Page Experience i CWV), raporty Chrome UX Report i materiały Think with Google. To buduje zaufanie i pomaga przeforsować priorytety techniczne w firmie.
Jak CWV wpływają na ranking w Google?
CWV to jeden z wielu sygnałów w algorytmie. Wspierają widoczność, ale nie „pociągną” słabej treści na szczyt. Według badań branżowych:
- Analiza Supporthost (2022) pokazała, że w TOP10: 82% stron miało LCP < 2,5 s, 99,7% FID < 100 ms, a 87% CLS < 0,1.
- Screaming Frog (2020) raportował, że tylko około 12–13% adresów w próbie spełniało łącznie progi CWV – rynek miał (i często nadal ma) rezerwy.
Google wielokrotnie podkreśla: lepsze Core Web Vitals korelują z lepszym UX i wynikami biznesowymi. Dane z Think with Google wskazują, że wzrost czasu ładowania z 1 do 3 sekund zwiększa prawdopodobieństwo wyjścia o około 32%, a przy 5 sekundach – nawet o 90%. Innymi słowy: szybkość przekłada się na pieniądze.
Co to oznacza w praktyce:
- Tie-breaker: gdy dwie strony mają podobną jakość treści i profil linków, lepsze CWV mogą przechylić szalę.
- Mobile-first: największy wpływ zobaczysz na urządzeniach mobilnych (słabsze łącza, telefony, 3G/4G).
- Synergia SEO + UX: szybsza, stabilniejsza strona zwykle ma wyższy współczynnik konwersji i lepsze wskaźniki zaangażowania (co pomaga w całym lejku).
Pamiętaj: nie gonisz 100/100 w PSI. Celem jest przejście progów LCP/INP/CLS u większości użytkowników (75. percentyl) i usunięcie największych frustracji. Reszta to kosmetyka.
Co poprawić w praktyce, aby przejść CWV?
Zróbmy to prosto. Z naszych analiz wynika, że 80% efektu daje kilka ruchów: obrazy, TTFB, JavaScript i stabilny układ.
LCP: pokaż najważniejszą treść szybciej
- Skróć TTFB:
- Lepszy hosting (dobra konfiguracja serwera, HTTP/2/3).
- Cache na serwerze i w przeglądarce.
- CDN bliżej użytkownika (krótsza droga, mniejsza latencja).
- Optymalizuj obrazy:
- Formaty WebP/AVIF, właściwe wymiary, kompresja bez utraty jakości.
- Preload obrazu hero (rel=preload) i priorytety ładowania nad-the-fold.
- Ogranicz render-blocking:
- Krytyczny CSS inline, reszta defer/media/preload.
- Przenieś ciężkie skrypty pod defer/async i ładuj je po interakcji, jeśli to możliwe.
- Czcionki:
- Preload najważniejszych fontów, font-display: swap lub optional, by tekst był widoczny od razu.
Przykład: Strona usługowa. Zmiana PNG na WebP, preload hero, usunięcie niewykorzystywanego CSS buildera i włączenie CDN skróciły LCP z 3,1 s do 1,9 s na mobile.
INP: przyspiesz reakcję na kliknięcia i wpisywanie
- Redukuj ciężar JavaScript:
- Code splitting – ładuj tylko to, co potrzebne na danej podstronie.
- Usuń zbędne wtyczki/SDK third‑party (chaty, heatmapy, widgety społecznościowe).
- Defer/async dla skryptów; ładuj niekrytyczne po idle (np.
requestIdleCallback). - Skróć długie zadania (long tasks):
- Dzielenie pracy na mniejsze porcje (scheduler, web workers).
- Optymalizacja pętli i kosztownych operacji w DOM.
- Profiluj i testuj:
- Chrome DevTools → Performance – znajdź „tłuste” zadania i bloki.
- Lighthouse – śledź TBT jako proxy dla problemów z INP w labie.
Ważne: Duży framework czy ciężki tag manager potrafią „zabić” INP. Najpierw wyłącz to, co nie sprzedaje. W e‑commerce często wystarczy ograniczyć licznik pop-upów i lazy‑loadować wtyczki śledzące.
CLS: pozbądź się skaczącego układu
- Rezerwuj miejsce:
- Deklaruj wymiary obrazów, wideo, iframe’ów.
- Stałe sloty na reklamy i komponenty dynamiczne.
- Kontroluj treści wstrzykiwane:
- Nie dodawaj nic „nad” już widoczną treścią.
- Wyświetlaj banery i CMP w przewidywalny sposób (np. fixed bottom).
- Czcionki i animacje:
- font-display tak, by uniknąć późnych „przeskoków”.
- Używaj transform zamiast zmian top/left w animacjach.
Przykład: Blog firmowy. Dodanie atrybutów width/height do obrazów i stałego placeholdera dla reklamy wyeliminowało „zjazdy” akapitów. CLS spadł z 0,22 do 0,03.
Above the fold: start ma być stabilny i lekki
- Priorytetyzuj krytyczne zasoby:
- Preload hero, kluczowe CSS, fonts; odłóż resztę.
- Wyczyść critical CSS z komponentów niewidocznych na starcie.
- Ostrożny lazy loading:
- Nie lazy‑loaduj pierwszych obrazów nad the fold.
- Uważaj na techniki, które powodują przesunięcia (źle obliczone placeholdery).
Pamiętaj: Pierwszy ekran to „pierwsze wrażenie”. Jeśli tam jest szybko i stabilnie, połowę drogi masz za sobą.
CMS/WordPress: szybkie wygrane bez rewolucji
- Audyt motywu i wtyczek:
- Usuń to, czego nie używasz. Skalpel, nie młotek.
- Zastąp wielkiego page buildera lżejszym rozwiązaniem tam, gdzie to możliwe.
- Wtyczki wydajności:
- WP Rocket / SG Optimizer / LiteSpeed Cache – minifikacja, cache, preload, optymalizacja obrazów.
- Włącz HTTP/3 i QUIC na serwerze, jeśli dostępne.
- Serwer i CDN:
- LiteSpeed + LSCache, aktualne PHP (8.x), OPcache.
- CDN (np. Cloudflare) z Polish/AVIF, Early Hints, brotli.
- Front-end:
- Preload fontów, critical CSS,
deferdla JS, porządek w Tag Managerze.
Przykład: Sklep WooCommerce. Po włączeniu LiteSpeed Cache, zmianie formatu obrazów na WebP i przeniesieniu pikseli reklamowych na „po interakcji”, INP spadł do 120 ms, a LCP do 2,0 s na mobile.
Jak wdrażać zmiany i mierzyć efekt
- Plan 30–60 dni:
- Tydzień 1–2: audyt PSI/Lighthouse/CrUX, lista priorytetów LCP/INP/CLS.
- Tydzień 3–4: szybkie wygrane (obrazy, preload, cache, defer JS).
- Tydzień 5–8: porządki w JS, długie zadania, reklamy i czcionki.
- Walidacja:
- Oznacz wdrożenia w GA4 (adnotacje/metryki) i porównuj zachowania.
- Waliduj naprawy w GSC – aktualizacja może zająć kilka dni–tygodni.
- Stały monitoring:
- Po każdej większej zmianie frontu/motywu – szybki przegląd PSI i Web Vitals Extension.
- Co miesiąc kontrola raportu CWV w GSC.
Ważne: nie wdrażaj wszystkiego na raz na produkcji. Najpierw staging, testy, potem partiami na żywo. Mniej ryzyka, łatwiejszy rollback.
Najważniejsze wnioski i następne kroki
- CWV = LCP/INP/CLS: mierzą, czy strona szybko pokazuje najważniejszą treść, reaguje bez zwłoki i nie „skacze”. To realne UX i sygnał rankingowy, szczególnie na mobile.
- Skup się na korzyściach użytkownika: szybkość, płynność, stabilność. W praktyce przynosi to lepsze pozycje i wyższe konwersje, zamiast pogoni za 100/100 w PSI.
- Mierz regularnie w PageSpeed Insights, Search Console i Lighthouse; decyzje opieraj na danych CrUX (75. percentyl).
- SXO zamiast czystego SEO: świetne CWV nie zastąpią treści i linków, ale często rozstrzygają w wyrównanej konkurencji.
- Źródła, którym możesz ufać: dokumentacja Google Search Central (Page Experience, Core Web Vitals), Think with Google, Chrome UX Report, badania branżowe.
Plan działania krok po kroku:
1) Audyt CWV (PSI + Lighthouse + GSC).
2) Priorytety: najpierw LCP i CLS nad the fold, równolegle największe bloki JS pod INP.
3) Szybkie wygrane: obrazy WebP/AVIF, preload hero/fontów, cache/CDN, defer JS.
4) Wdrożenia partiami + testy na stagingu.
5) Walidacja w GSC i monitorowanie w GA4 (porzucenia, scroll, kliknięcia, dodania do koszyka).
6) Iteracje: cykliczny przegląd po każdej zmianie motywu, wtyczki, kampanii.
Dlaczego warto zrobić to teraz
- Szybciej złapiesz klientów – strona pokazuje to, co ważne, zanim ktoś zdąży się rozproszyć.
- Mniej frustracji = więcej konwersji – klik działa od razu, układ się nie sypie.
- Bezpieczny bufor na mobile – gdy sieć jest słaba, wygrywają strony „odchudzone”.
- Zwrot z inwestycji – raz zrobione porządki w obrazach, cache i JS pracują na Ciebie miesięcami.
Jeśli masz mało czasu, zacznij od trzech rzeczy: obrazy w WebP, preload hero i fontów, oraz defer dla niekrytycznych skryptów. W praktyce to najszybsza droga, by Twoja strona zaczęła wyświetlać treść i reagować tak, jak oczekują tego użytkownicy – i Google.



































